Mini Osiedle pod Magurką
Spis treści
Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży pierwszego domu wybudowanego w ramach działalności gospodarczej w latach 2010-2011, kupiłem w maju 2011 r. piękną działkę położoną przy ulicy Porąbki w Łodygowicach. Działkę o powierzchni 2624 m2 kupiłem wspólnie z córką, która chciała rozpocząć budowanie domów wspólnie ze mną. Planowaliśmy wybudowanie i sprzedaż dwóch domów.
Niestety okazało się, że lokalny rynek nowych domów zupełnie się załamał w związku z ogólnym kryzysem. Inwestycja musiała poczekać. Przez 8 lat na zakupionej działce sąsiad wypasał konie i owce. Miało to swój urok, co widać na załączonych zdjęciach.
Rok 2019 to początek dalszej realizacji inwestycji. Sprzedałem dom nabyty w spadku po rodzicach, który był moją pierwszą inwestycją jako dom pod wynajem. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży przeznaczyłem na budowę nowych domów na sprzedaż
Zmieniliśmy pierwotną koncepcję i zaprojektowaliśmy mini osiedle złożone z 4 domów. Jeden z domów budowała córka Ela – inżynier budownictwa, pozostałe 3 budowałem sam w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Koncepcję budynków i zagospodarowania działki przygotowała nam młodsza córka Magda, która jest architektem z międzynarodowym doświadczeniem. Zaprojektowane domy nie były typowymi domami jakie budowali wówczas deweloperzy. Są to nowoczesne domy z salonem otwartym pod dach. Parter budynków dostosowany jest do potrzeb osób poruszających się na wózku inwalidzkim.
Po uzyskaniu w lipcu 2019 r. pozwolenia na budowę, rozpoczęliśmy w sierpniu 2019 r. prace budowlane. Jako wykonawcę zatrudniliśmy zaprzyjaźnioną firmę Roberta Wiśniowskiego z Łodygowic. Domy murowane z pustaków ceramicznych pokryte zostały płaską dachówką ceramiczną. Ze względu na ograniczony budżet wybudowaliśmy budynki do stanu surowego zamkniętego. Równocześnie doprowadziliśmy do budynków wszystkie sieci: elektryczną, wodociągową, kanalizacyjną i gazową. Doprowadzenie sieci wymagało zgody kilku sąsiadów. Jeden sąsiad zgodził się na gaz, drugi na prąd, trzeci na wodę pozostali na poprowadzenie sieci przez ich działki. Kanalizację mieliśmy na działce. Kiedy budynki były gotowe do sprzedaży, pojawiła się epidemia COVID. Byliśmy bardzo zaniepokojeni, jak wpłynie to na możliwość sprzedaży. Okazało się, że ten wpływ był pozytywny.
Do kwietnia 2021 r. wszystkie 4 budynki zostały sprzedane. Po zakupie Kupujący mogli się zająć wykończeniem budynków i nie musieli się martwić formalnościami związanymi z projektowaniem i licznymi uzgodnieniami. Pomogłem im dokończyć budowy. Mój udział w tym procesie był uzależniony od zgłaszanych potrzeb. Jeden budynek doprowadziłem do stanu pod klucz. Dla pozostałych kontynuowałem funkcję kierownika budowy i doradztwo.
Moim marzeniem było, żeby nabywcy domów czuli się w nich szczęśliwi. To marzenie się spełniło. Budowa zakończyła się pełnym sukcesem. Cztery rodziny mieszkają w pięknych domach w wyjątkowym miejscu. Mają piękne widoki i bardzo dobrą lokalizację blisko lasu i Jeziora Żywieckiego. Tworzą społeczność, która się wzajemnie wspiera i wspólnie świętuje.










